Nadmiernie się czerwienisz? To może być cera naczynkowa. Sprawdź, jakimi zabiegami możesz ją uspokoić

tanja-heffner-278234Problem cery naczynkowej dotyka coraz większej liczby kobiet i mężczyzn. Za występowanie objawów odpowiedzialne są naczynia krwionośne – nadreaktywne i poszerzające się w najmniej oczekiwanym momencie.

Cera naczynkowa – co to jest?

Pojęcie cery powstało dla określenia skóry twarzy. Istnieją różne typy cery i różne ich klasyfikacje. Zasadniczo wyróżnia się cztery główne cery: normalną, suchą, tłustą i mieszaną. W ramach każdej z nich mogą występować dodatkowe cechy, jak na przykład poszerzone i prześwitujące na zewnątrz naczynka krwionośne.

Istnieje szereg czynników, które w normalnych warunkach wywołują rozszerzanie się naczyń krwionośnych, a po chwili ich powrót do normalnych wymiarów. Taka sytuacja ma miejsce np. przy wystawieniu skóry na działanie wysokiej temperatury, wilgoci, stresu. U osób z cerą naczynkową różnica jest jednak taka, że naczynia krwionośne poszerzają się już przy niewielkim bodźcu i często pozostają poszerzone przez długi czas. Na zewnątrz objawia się to zaczerwienieniem, zwłaszcza policzków, i często jest powodem zakłopotania u osób zmagających się z tą dolegliwością.

Drugim, nie mniej istotnym problemem, jaki pojawia się u osób z tego typu cerą, są tzw. teleangiektazje, czyli poszerzone maleńkie naczynka krwionośne, tworzące na skórze czerwone lub sine pajączki, niteczki czy siateczki. Dla wielu osób to właśnie ten objaw jest najbardziej dokuczliwy. Początkowo zmiany pojawiają się i znikają, z czasem jednak dochodzi zwykle do ich utrwalenia się i pozostawania widocznymi pomimo braku jakiegokolwiek dodatkowego bodźca.

Co ważne, niechciane objawy często pojawiają się w odpowiedzi na czynnik neutralny dla innych typów cery. I tak do zaczerwienienia może dojść przy ekspozycji na wiatr, mróz, słońce czy wilgoć, ale też na twardą, chlorowaną wodę, niektóre kosmetyki, wysiłek fizyczny, ostre i gorące pokarmy, alkohol, kawę, czy szereg czynników wewnętrznych, w tym przede wszystkim zmiany hormonalne, okres menstruacji oraz w przypadku nadciśnienia tętniczego i chorób wątroby.

 

Jak opanować problemy?

Cera naczynkowa, choć niezwykle dokuczliwa i trudna do pielęgnacji, daje się na szczęście j uspokoić dzięki osiągnięciom współczesnej medycyny. Z pewnością ten rodzaj cery możemy nazwać wrażliwym i wymagającym doboru odpowiednich kosmetyków. Niestety, nie ma jednego zestawu preparatów odpowiedniego dla wszystkich i każdy musi samodzielnie znaleźć to, co będzie przynosiło ulgę. Pomocą niech będzie wskazówka, że wielu osobom z tym typem cery pomagają preparaty zawierające witaminy C, K i PP, związki krzemu, wyciągi z nagietka, krwawnika, miłorzębu japońskiego, arniki, kasztanowca, rumianku czy algi morskie.

Ogólna zasada jest taka, że stosowane preparaty mają działać nawilżająco, łagodząco i regenerująco oraz wzmacniać i uelastyczniać naczynka krwionośne. Co ważne, stosowanie odpowiednich kosmetyków, choć niezwykle istotne, często nie jest wystarczające do uzyskania zadowalającego efektu. Z pomocą jednak przychodzi tutaj medycyna estetyczna i specjalne zabiegi.

Zabiegi niwelujące objawy

Dobór odpowiedniego zabiegu zależy w dużej mierze od objawów, z jakimi się zmagamy. Najskuteczniejszą metodą jest laserowe zamykanie naczynek krwionośnych. W trakcie takich zabiegów energia emitowana przez laser pochłaniana jest przez erytrocyty, a dokładniej przez hemoglobinę i zamieniana na energię cieplną. W dalszej kolejności dochodzi do skoagulowania i zamknięcia poszerzonego naczynia.

Stosowane dawniej w leczeniu teleangiektazji lampy IPL (światło rozproszone o różnej częstotliwości) okazały się niewystarczająco skuteczne i zostały wyparte właśnie przez lasery. Nie oznacza to jednak, że lampy IPL nie są już stosowane. Otóż używa się ich z dobrym skutkiem w przypadku walki z rumieniem, przebarwieniami i utrwalonymi zaczerwienieniami.

Podobne zastosowanie znajdują terapie światłem LED. Dla cery naczynkowej dedykowany jest ponadto cały szereg zabiegów kojących i wyciszających, terapie drenażu limfatycznego, sonoforeza, jonoforeza, galwanizacja, czy niekiedy także mezoterapia igłowa z wprowadzeniem do skóry substancji wspomagających regenerację.

Najważniejszą informacją jest to, że z dokuczliwymi objawami można wygrać. Warto poświęcić trochę czasu na dobór odpowiedniej terapii, by móc cieszyć się piękną i gładką skórą twarzy.

 

Zostaw odpowiedź

Twój email nie będzie nigdzie publikowany.

Możesz używać znaczników HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>