Artykuły

Wszystko o metodzie doktora Żenni, czego dotąd nie wiedziałeś

 

Coraz częściej szukamy nowych rozwiązań medycznych, które mają za zadanie zmienić stan medycyny i pchnąć ją do przodu. Wiele z rozwiązań jest w fazie testów, a co za tym idzie są także nieukształtowane w pełni, ale już działają. Narzekają także na słabą rozpoznawalność, a co za tym idzie na małą skuteczność, choć ich sposób działania może być na najwyższym poziomie. Tak jest np. w przypadku specjalnej metody doktora Żenni. Czym jest i jak działa?

Coraz częściej szukamy nowych rozwiązań medycznych, które mają za zadanie zmienić stan medycyny i pchnąć ją do przodu. Wiele z rozwiązań jest w fazie testów, a co za tym idzie są także nieukształtowane w pełni, ale już działają. Narzekają także na słabą rozpoznawalność, a co za tym idzie na małą skuteczność, choć ich sposób działania może być na najwyższym poziomie. Tak jest np. w przypadku specjalnej metody doktora Żenni. Czym jest i jak działa?

Jak działa metoda Żenni?

Leczenie metodą Żenni jest korzystne dla organizmu przede wszystkim dlatego, że może uchronić przed operacją tarczycy. Wykorzystuje ono wpływ prądów Bernarda. Zakłada, że właściwa stymulacja narządów może usprawnić procesy elektrochemiczne zachodzące w naszym organizmie, a konkretnie między mózgiem a gruczołami dokrewnymi. Niweluje w ten sposób procesy zapalne w tkankach, poprawia krążenie limfy i krwi oraz wydzielanie hormonów, między innymi właśnie tarczycy, ale i nadnerczy, trzustki, przysadki czy gonad.

Jaki jest zabieg metodą Żenni?

Sama metoda pojawiła się za sprawą doktora Victora Żenni. Podczas bezbolesnych oraz bezpiecznych zabiegów w gabinetach stosuje się certyfikowane aparaty. Leczenie metodą Żenni jest więc bezpieczne i nie jest medycyną niekonwencjonalną. Znana jest przede wszystkim lekarzom z Australii oraz Stanów Zjednoczonych. W tym wypadku leczyć można przede wszystkim schorzenia tarczycy, jak choroba Hashimoto, Gravesa-Basedova czy wole guzowate.

Jak działa metoda Żenni?

Sama metoda opiera się na delikatnej elektrostymulacji, która odczuwalna jest jako mrowienie lub lekkie ukłucie delikatnej igiełki. Stymulacja ta doskonale radzi sobie z guzkami, torbielami oraz objawami, które im towarzyszą. Jest to potwierdzone wynikami laboratoryjnymi. Następuje spadek przeciwciał tarczycowych, co widać już po kilku zabiegach. To z kolei automatycznie sprawia, że dzięki tej metodzie możliwe jest uniknięcie operacji, która jest nie tylko bolesna i ryzykowna, co również kosztuje wiele stresu.

Trwanie zabiegu, częstotliwość

Sam zabieg należy wykonywać raz na dwa, trzy tygodnie, choć nieraz okazuje się, że potrzeba dłuższej przerwy lub zwiększenia dawki. Przy przewlekłych schorzeniach może dojść nawet do 8 stymulacji na miesiąc. Sam zabieg średnio trwa do 30 minut, a gdy wykonuje się więcej stymulacji podczas jednej wizyty zabieg nie powinien trwać dłużej niż półtorej godziny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *